Optymalizacja podatkowa to temat numer jeden w przypadku przedsiębiorców. Fundacje rodzinne miały być jednym z największych ułatwień dla tych planujących sukcesję. Dziś coraz częściej mówi się o nich w zupełnie innym kontekście – jako o strukturach, które straciły swoje największe podatkowe atuty. Nowelizacja ustawy wprowadza bowiem mechanizm, który skutecznie blokuje jeden z najczęściej wykorzystywanych schematów. Czy nadal w 2026 r. fundacje rodzinne będą narzędziem do w uproszczeniu niższych podatków i oszczędności? Co do tego, można nie być tak pewnym, przykład tego omówimy tym artykule. Dowiedz się więcej o trzyletniej blokadzie sprzedaży w 2026, jeśli chodzi o fundacje rodzinne.
Do tej pory wielu przedsiębiorców wnosiło do fundacji rodzinnej majątek – często nieruchomości lub udziały. Następnie sprzedawało go niemal od razu. Samo wniesienie nie było objęte podatkiem, a fundacja rodzinna nie płaciła daniny, dopóki nie wypłacała świadczeń beneficjentom. W praktyce oznaczało to, że sprzedaż mogła odbywać się całkowicie bez podatku. Ten mechanizm przestał działać. Nowe przepisy wprowadzają trzyletnią blokadę sprzedaży majątku wniesionego do fundacji rodzinnej.
Jeśli masz fundację rodzinną lub dopiero planujesz jej utworzenie, to właśnie teraz jest moment, by dostosować strukturę do zmian, które wejdą w życie 31 sierpnia 2026 roku. W mojej kancelarii pomagam klientom zaplanować fundację tak, by chroniła majątek, pozwalała na efektywne zarządzanie i nie generowała niepotrzebnych obciążeń podatkowych. Opracowuję kompletne rozwiązania – od statutu i umów po analizę skutków podatkowych i strategię sukcesji. Dzięki temu masz pewność, że Twoja fundacja będzie działała zgodnie z prawem i bezpiecznie. Napisz do mnie na rafal.kufieta@khg.pl
Od 31 sierpnia 2026 r. każdy składnik majątku wniesiony lub zakupiony przez fundację – niezależnie od tego, czy będzie to nieruchomość, udziały, czy inny majątek – musi pozostać w jej posiadaniu przez co najmniej 36 miesięcy, aby jego sprzedaż była zwolniona z podatku.
Co istotne, trzyletni termin nie liczy się od dnia zakupu lub wniesienia, lecz od końca roku, w którym nastąpiło to zdarzenie. Oznacza to, że fundacja, która nabędzie nieruchomość w lutym 2026 r., będzie mogła sprzedać ją bez podatku dopiero w styczniu 2030 r. Choć ustawa wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2026 r., obejmie również majątek, który już znajdował się w posiadaniu fundacji 31 sierpnia 2026 r. To właśnie ta retroaktywność budzi największe kontrowersje. Rząd wcześniej zapowiadał, że nie będzie zaskakiwać podatników, tymczasem przepisy w praktyce działają wstecz. Oznacza to, że jeśli fundacja nabyła składnik majątku latem 2025 r. lub wcześniej, będzie on i tak objęty trzyletnim okresem blokady, liczonym od końca roku wniesienia.
Nowelizacja ma na celu uszczelnienie systemu i ograniczenie wykorzystywania fundacji rodzinnych jako wehikułów do optymalizacji podatkowej. W założeniu fundacja rodzinna ma służyć wieloletniemu utrzymaniu majątku rodzinnego i zapewnieniu sukcesji międzypokoleniowej, a nie szybkiemu obrotowi nieruchomościami. Zmiana uderza więc przede wszystkim w tych, którzy traktowali fundację jako narzędzie inwestycyjne i korzystali z jej zwolnień podatkowych w krótkim horyzoncie czasowym.
Jeśli prowadzisz fundację rodzinną lub planujesz jej utworzenie, musisz wziąć pod uwagę nowe przepisy przy planowaniu sprzedaży majątku. W praktyce oznacza to:
Warto też pamiętać, że przepisy obejmują zarówno majątek wniesiony, jak i ten nabyty przez fundację po 31 sierpnia 2026 r.
Trzyletnia blokada sprzedaży to sygnał, że ustawodawca będzie coraz uważniej przyglądał się, w jaki sposób fundacje rodzinne są wykorzystywane w praktyce. Dla części firm to koniec atrakcyjnego schematu optymalizacji, dla innych – moment, by na nowo przemyśleć strategię zarządzania majątkiem.
Autor: Rafał Kufieta